Przy wirtualnych koszykach na szczęście nie musimy odkładać produktów z powrotem na półkę, ale czy  jest to wystarczający powód do satysfakcji i dumy? Zobacz jak w 4 krokach szybko poprawić liczbę finalizowanych transakcji.

1. Co zrobić, żeby koszyk Klienta był pełen?

To co najważniejsze, to produkt i informacje o nim. Te drugie muszą być pełne i wyczerpujące. Zawsze dobrym sposobem jest prezentowanie produktów substytucyjnych i komplementarnych. A przy finalizacji zakupów warto pokazać drobiazgi lub produkty pasujące do zakupu, podkreślając ich promocyjną cenę. Jest to praktyka stosowana szczególnie w branży RTV AGD, gdzie podczas kupowania notebooka na końcu pokazuje się nam jeszcze torba, chusteczki do ekranu i myszka.

2. Dlaczego Klienci porzucają pełny koszyk w naszym sklepie?

Główne przyczyny to brak przejrzystości koszyka i strony finalizującej zakupy. Ten etap powinien odbywać się na jednym ekranie, w wyjątkowych sytuacjach – na dwóch. Ostatni etap nie zawsze gwarantuje dostateczne bezpieczeństwo transakcji. Często brakuje informacji o możliwości zwrotu produktów, warunkach i czasie dostawy. Warto pamiętać, że zakup w sieci to trochę zakup w ciemno, dlatego na naszej stronie nie może zabraknąć również pełnych danych kontaktowych. Przecież każdy boi się, że może zostać oszukany.

3. Jak przyspieszyć sprzedaż?

Jeśli natomiast chcemy szybciej domknąć transakcję, jednym z najskuteczniejszych rozwiązań jest podanie liczby dostępnych produktów wraz z oszacowaniem prędkości ich znikania z magazynowej półki. Dajemy wtedy prosty, ale nienachalny komunikat: chcesz to mieć – kupuj teraz, później nie będzie.

4. Co można zrobić, żeby Klient wrócił do zakupów i kupił?

Jestem zdecydowanym zwolennikiem systemów CRM Kentico i SalesManago, które istotnie wpływają na automatyzację pracy, oszczędność czasu i zasobów. Jeśli Klient porzucił już koszyk, dobrze jest najpierw poinformować go o malejącej liczbie dostępnych produktów, a później o zmianach ceny (szczególnie o obniżkach). Mailing powinien zawierać również produkty podobne (nie próbujmy uszczęśliwiać Klienta na siłę). Nie wysyłajmy mu ofert dywanów, jeśli szukał lampy.
Oczywiście działania te warto wspomóc przez remarketing, szczególnie z tworzeniem kreacji w czasie rzeczywistym, podążających za naszym potencjalnym Klientem przez cały zasób Internetu.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, odezwij się.