Rzadko się zdarza takie wykorzystanie techniki jak w kampanii Amnesty International – To się dzieje, kiedy nikt nie patrzy (widzi). Amnesty chciało zwrócić uwagę na przemoc domową, która ma miejsce w odosobnieniu i zwykle w czterech ścianach. Reklama była nad wyraz interaktywna. Zaskakiwała formą, przez co jeszcze bardziej realizowała cel uświadomienia problemu i wyczulenia na niego społeczeństwa.

Standardowy billboard przystankowy został wyposażony w nowoczesny sprzęt do eyetrackingu oraz monitor. Gdy nikt nie patrzył mąż bił żonę, gdy przechodzień spoglądał na billboard para wyglądała jak na zwykłym rodzinnym zdjęciu.  Było to pierwsze tak nowatorskie wykorzystanie nośników. W słusznym celu.

Jest to kierunek, w którym niewątpliwie reklama będzie podążać. Dziś już coraz trudniej zwrócić uwagę statycznym zwykłym formatem, a wprowadzenie interakcji i zaskoczenia bardzo mocno przekłada się na zapamiętywalność.

Drugim przykładem wykorzystania potencjału standardowych nośników jest kampania społeczna hiszpańskiej fundacji ANAR. Z pozoru jest dla wszystkich. Tak naprawdę tylko dzieci są wstanie w tej kreacji zobaczyć więcej. Pamiętacie wszyscy kiczowate pocztówki, które pod różnym kątem miały różne obrazy lub imitowały ruch?

Podobne właściwości ma grafika w tej kampanii. Tylko dzieci (chodzi o wzrost) są wstanie zobaczyć więcej – informacje i numer telefonu, pod którym mogą uzyskać pomoc. Dzięki temu, poza samym szerzeniem informacji o możliwości pomocy udaje się budować poczucie bezpieczeństwa,  ponieważ młody człowiek nawet w towarzystwie rodzica będzie wstanie dostrzec treść adresowaną do niego.

Zastanawia mnie tylko fakt, że agencje specjalizujące się w OOH nie wykorzystują potencjału dla działań reklamowych. Dziś wszystkie nośniki są statyczne i niewyróżniające. Kampanie społeczne pokazują kierunek i potencjał i czas go wykorzystać.

Trzecią świetną kampanią był projekt pod nazwą Slide to Unlock Amnesty International ze Szwecji, który tak się spodobał, ze został akcją globalną.
Projekt poprzez system reklamowy oraz możliwość samodzielnego pobrania z internetu umieszczał w Iphonie i Ipadzie interaktywne tapety, w których został wykorzystany ruch przesuń aby odblokować/uwolnić. Funkcja ta nie tylko odblokowywała urządzenie ale także więźnia widocznego na grafice. Całość pokazywała, że mały ruch może mieć wielkie znaczenie, a samo wsparcie akcji jest proste.

Dziś w świecie reklamy na mobilu mało jest interaktywnych i oryginalnych działań. Jednak wszelkie organizacje znacznie łatwiej i szybciej sięgają po akcje nieszablonowe. Ale przecież tylko takie wyróżnią się i pozostaną na długo w pamięci.